Przejdź do głównej zawartości


KOPYTKA

Uwielbiam kopytka więc jako dziecko często robiła je moja mama lub babcie, gdy miałam już SWÓJ dom i SWOJĄ kuchnię :) to chciałam również je zrobić ale niestety za każdym razem wychodziły nie takie, a to za gumowe a to za dużo mąki i jakbym kogoś nim rzuciła to by się przewrócił :( Nawet z przepisu mamy nie wychodziły tak jak jej. Zaczęłam szukać gdzie popadnie, robiłam z wielkim zapałem ale lądowały w koszu więc na jakiś czas wycięłam je z listy moich dań - niestety :(
Niedawno wymyśliłam sobie, że zrobię "na oko" - tak tak na oko to chłop w szpitalu... ale powiem wam, że się udało :) w końcu smakowały jak kopytka - SUKCES.
Robiłam kilka razy na oko i w końcu wiem jakie mniej więcej są proporcje.
Mniej więcej, ponieważ wszystko zależy od rodzaju ziemniaka, jedne są bardziej wodniste inne zaś bardziej mączne ale już wam piszę jak zrobić przepyszne kopytka :D


Składniki
- 1 kg ziemniaków
- mąka pszenna ( ilość indywidualna)
- 1 jajko
- sól


Ziemniaki obieramy gotujemy, przeciskamy przez praskę - najlepiej przez praskę bo nie ma grudek ale można również użyć zwykłego tłuczka do ziemniaków. Studzimy.

 
 Gdy mamy już zimne ziemniaki to łyżką lub nożem dzielimy w garnku ziemniaki na 8 części i wyciągamy 3/8 ziemniaków na talerz ( ja położyłam na górę pozostałych ziemniaków) a w miejsce ziemniaków wsypujemy mąkę aby była równa z pozostałą częścią. 


Dodajemy jajko i zagniatamy. 
 
Posypujemy blat/stolnice obficie mąką i przerzucamy ziemniaki z garnka na mąkę, zagniatamy i dodajemy tyle mąki aby masa nie kleiła się do rąk - ALE UWAGA ostrożnie z dosypką mąki :) Wstawiamy lekko osoloną wodę w garnku.
  Całą masę dzielimy na 2 lub 4 części 


i rolujemy wałek ( wałek również sporo podsypany mąką) o średnicy ok 2-3 cm spłaszczamy delikatnie i tniemy po skocie o tak : 


Gotujemy partiami często mieszając (nawet podczas wrzucania) aby się nie posklejały, po wypłynięciu czekamy do 2 min. i wyciągamy łyżką cedzakową. Najlepiej jeszcze ciepłe przełożyć kawałeczkami masła aby się nie posklejały i gotowe :) 
SMACZNEGO 

Ja miałam ok 1,5 kg ziemniaków i wyszło mi ponad 30 szt. więc spokojnie na 2 obiady dla dwójki dorosłych bo moje dzieci jednak nie lubią ich tak jak ja  :(

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pasje

Macie swoje pasje ?  Ja mam kilka i ciężko mi powiedzieć która jest na 1 miejscu Dzisiaj opiszę wam pasję do robienie tortów :)🎂🎂🎂 Moja przygoda z tortami zaczęła się od pierwszych urodzin synka czyli ponad 4 lata temu :) Synek uwielbiał gummy bear więc nie miałam problemu z motywem przewodnim.  Jak to ja od razu rzucam sobie poprzeczkę bardzo wysoko i postanowiłam zrobić z lukru cukrowego, który zrobię również sama 😃 Niestety biszkopt nie wyrósł za wysoki więc i tort był nie za pokaźny ale goście bardzo chwalili smak i to, że podjęłam się sama go zrobić bez wcześniejszych przygotowań i ćwiczeń.  Ludzika lepiłam do 1 w nocy ale mina synka była niezastąpiona :)  Oto i tort nr 1 : Następną okazją do świętowania z tortem były urodziny męża, który uwielbia motocykle 🏍 i na wzór tego, którego akurat miał w ukryciu robiłam mu już pokaźniejszego ale tym razem nie na biszkopcie a na murzynku :) bardzo dobra alternatywa dla tych, którym b...
Dawno się nie udzielałam ale już się tłumaczę :) Mąż wyjechał w wielką sobotę za granicę do pracy na całe 3 miesiące bez żadnego zjazdu :(  I wszystkie obowiązki spadły na mnie, dwójka dzieci, pies, dom i wszystkie inne sprawy, które trzeba załatwić, dodatkowo działka, wiadomo zaczęła się wiosna  (w końcu) i z nią bardzo dużo pracy na działce. Zaczęłam od przygotowania podłoża pod trawę i kwiaty, niestety ale ziemia nie współpracowała szczególnie tam gdzie była trawa ale również w niektórych miejscach  była strasznie sparzona i niestety glebogryzarka jej nie ruszyła więc będziemy musieli nawieźć w kilka miejsc nowej.  Ręce tak mnie bolały ale się nie poddałam, zrobiłam wszystko to co sobie założyłam  wraz z przygotowaniem ogródka pod warzywka :) Na szczęście dzieci były bardzo grzeczne i pomagały.  Przed wyjazdem męża zrobiliśmy taras ( w dwa dni) oraz jedną stronę ogrodzenia. Już pokazuję wam fotorelacje :) Tak wyglądało je...

Zima

Lubicie Zimę ? Jako dziecko uwielbiałam każdą porę roku, było mi obojętnie czy ciepło czy zimno, najważniejsze było to z kim jestem. Każdego dnia spotykałam się z przyjaciółkami i znajomymi i nie przeszkadzała nam pogoda. Zimą nigdy nie miałam czapki 😮😱 no bo po co 😁 i tylko jeansy teraz bym chyba zamarzła. ale co się dziwić jak lata lecą. Nie wyobrażam sobie wyjścia bez czapki, rękawiczek i ciepłego szalika :) Uwielbiam zimę ale taką prawdziwą, mroźną i ze śniegiem a nie taka jak jest teraz. W tym roku jeszcze ani razu nie ulepiliśmy bałwanka :( Na sankach pojeździły dzieci tylko dzięki wyjazdowi w góry 😀 Było pięknie 💕😻 U nas niestety tylko od kilku dni ostry mrozik i lekkie opady śniegu,  które praktycznie od razu topnieją. Mam nadzieję, że już niedługo odpuści ten mrozik bo korci mnie aby w końcu porobić coś na działeczce :) i za długo już tego chłodu. Jednak jestem zmarzluchem i lubię wygrzewać się na słoneczku, nie musi być 30 stopni ale i ta...