Dawno się nie udzielałam ale już się tłumaczę :) Mąż wyjechał w wielką sobotę za granicę do pracy na całe 3 miesiące bez żadnego zjazdu :( I wszystkie obowiązki spadły na mnie, dwójka dzieci, pies, dom i wszystkie inne sprawy, które trzeba załatwić, dodatkowo działka, wiadomo zaczęła się wiosna (w końcu) i z nią bardzo dużo pracy na działce. Zaczęłam od przygotowania podłoża pod trawę i kwiaty, niestety ale ziemia nie współpracowała szczególnie tam gdzie była trawa ale również w niektórych miejscach była strasznie sparzona i niestety glebogryzarka jej nie ruszyła więc będziemy musieli nawieźć w kilka miejsc nowej. Ręce tak mnie bolały ale się nie poddałam, zrobiłam wszystko to co sobie założyłam wraz z przygotowaniem ogródka pod warzywka :) Na szczęście dzieci były bardzo grzeczne i pomagały. Przed wyjazdem męża zrobiliśmy taras ( w dwa dni) oraz jedną stronę ogrodzenia. Już pokazuję wam fotorelacje :) Tak wyglądało je...
Blog prowadzony jest w różnych tematach, które spotykam w życiu codziennym. Opisuje swoje pasje, przygody i problemy :)